środa, 21 listopada 2012

15. Miał lekki zarost więc ocierał nim o moją skurę i to mnie bawiło a jego nieco irytowało.

I dojechaliśmy na tą imprezę. Od razu podbiegłam do blondyna i przedstawiłam mu moja kuzynkę. Po kilku minutach już razem tańczyli. Było jeszcze jasno no bo przecież jest dopiero kilka minut po osiemnastej. Louisa już gdzieś wywiało. Westchnęłam. Było tu bardzo dużo ludzi i przyznam się, że nikogo nie znałam. Jezioro nad którym byliśmy było cudowne. Poszłam sobie nad sam brzeg i usiadłam patrząc się w wodę.
-Wiesz , że impreza jest tam ? -Nagle koło mnie usiadł jakiś chłopak. Spojrzałam na niego i dostrzegłam , że do Ed Sherman . O mój boże siedział koło mnie najprawdziwszy Ed. Chyba dostrzegł jak świecą mi się oczy bo się zaśmiał.
-Jestem Ed. - Powiedział.
-A ja Angel.  -Przywitaliśmy się i siedzieliśmy nadal wpatrując się wodę.
-Więc Angel co się stało  , że siedzisz tu sama ? -Spytał.
-Przyjechałam ze znajomymi , ale gdzieś ich wywiało. - Powiedziałam rozglądając się w około.
-No to może pomogę Ci ich poszukać. - Powiedział.
-Nie trzeba. Mnie jest tu dobrze. -Uśmiechnęłam się do niego a on zamiast wstać i  sobie pójść się bawić rozsiadł się jeszcze bardziej .
-No to mam nadzieję , że nie masz nic przeciwko temu  ,że zostanę z tobą. - Powiedział.
-Jasne ,że nie. - Uśmiechnęłam się. Serio nie miałam nic przeciwko tym lepiej dla mnie. Uwielbiałam jego Muzykę. On teraz traktował mnie jak normalną dziewczynę a nie jakąś fankę która dostała się tu fartem. Dziwne , że nie piszczałam na jego widok.
-Ooo już wiemy kto Cie porwał. - Nagle za sobą usłyszałam głos Harrego . Dosiadł się do nas.
 -Więc z tymi debilami przejechałaś tu ? -Spytał rudowłosy. Zaśmiałam się a Harry mu walnął w ramie.
-Angel nie słuchaj go za dużo już wypił. - Powiedział Harry. -Tak ogólnie to Lou Cię szuka. - Powiedział loczek.
-No to może serio pójdę go poszukać. - Powiedziałam już wstając , ale gdy tylko się odwróciłam dostrzegłam go zmierzającego w moją stronę. Uśmiechnęłam się do niego.
 -No mała widzę , że już zapoznałaś Eda. -Chciałam się do niego przytulić, ale w ostatniej chwili mi się wszystko przypomniało. Brunet musiał to dostrzec bo patrzył na mnie przez chwilę a potem najnoramalniej w świecie przytulił.
 -Ooo Louis nie ładnie. Powiem Eleanor. - Powiedział rudowłosy.
 -Nie trzeba. Jesteśmy tylko przyjaciółmi. - Powiedziałam zanim mój towarzysz zdążył otworzyć usta. Zaśmiałam się specjalnie. Harry i Sherman wstali z ziemi i zaczęli gdzieś iść zostałam sama z Tomlisonem. Westchnął patrząc na mnie.
 -Ładnie tu co nie. - Powiedział po kilku sekundowej ciszy.
-Jasne. - Powiedziałam ponownie siadając na piasku. Chłopak zrobił to samo. Dziwnie się przy nim teraz czułam. Nie mogłam się normalnie do niego przytulic. Nic. Dosłownie nic. Siedzieliśmy w ciszy. Ale ani jemu ani mnie to nie przeszkadzało. W końcu wstaliśmy i chłopak zaciągnął mnie do samiuteńkiego tłumu. Porwał drinki i zaczęliśmy tańczyć. Nigdy nie pije wódki , ale teraz zrobiłam malutki wyjątek. Tańczyliśmy i piliśmy tak przez pewien czas, jednak nie piłam zbyt dużo . Może trzy drinki i to małe. W końcu wszyscy przestali tańczyć i nadszedł czas na fajerwerki. Chłopak zaprowadził mnie do miejsca gdzie nikogo nie było. Dosłownie nikogo i nikt nie mógł  nas widzieć. Staliśmy wpatrując się sobie nawzajem w oczy. Uśmiechał się do mnie a potem mnie pocałował. Nic nie było słychać przez te fajerwerki. Gdy się od siebie oderwaliśmy wpatrywaliśmy się w nie.
- Może zamówimy taxi ? - Za proponował. Zgodziłam się. Staliśmy tam jeszcze kilka minut aż w końcu poszliśmy bo samochód który miał odwieść nas do jego domu przyjechał. Wpakowaliśmy się na tylne siedzenie. Chłopak był nieco pijany jednak starał się mi to pokazać jak najmniej. Niestety nie udało mu się trafić kluczem do dziurki a mój śmiech jeszcze bardziej mu w tym przeszkadzał, W końcu mu zabrałam i za pierwszym razem. Weszliśmy.
-To był tylko fart. - Powiedział do mnie rozkładając się na sofie.
-Wmawiaj sobie. - Powiedziałam siadając koło niego. Chłopak przysunął mnie do siebie. Był pijany a pomimo tego tak szybko i z taką łatwością przesunął mnie całą jakbym była jakimś leciutkim piórkiem. Zaśmiałam się tylko gdy całował mnie delikatnie po szyi. Miał lekki zarost więc ocierał nim o  moją skurę i to mnie bawiło a jego nieco irytowało. Przez to zaczął mnie gilgotać. Nie wiem sama jak długo tak siedzieliśmy, ale dosyć długo. Chłopak w końcu zasnął na moich kolanach. Nie chciałam ponownie spędzać u nich w domu nocy a poza tym co by było gdyby chłopcy wrócili i zobaczyli nas razem .Przecież tylko Liam wie o wszystkim i to nie oznacza , że reszta też ma wiedzieć. No wiem , że powinni wiedzieć , ale to już od Louisa zależy. Delikatnie wstałam i wzięłam karteczkę i długopis z kominka.
"Louis pojechałam do domu. Angel xxx " I po cichu zadzwoniłam po taxi. Ucałował jego czoło jeszcze na dobranoc i wyszłam z domu zamykając go na klucz. Planowałam oddać im klucz następnego dnia. Taxi przyjechała po kilku minutach i odwiozła mnie do domu. Cieszyłam się, że tato jak i Joelle już spali. Po cichu wślizgnęłam się do swojego pokoju i padłam na łóżko .
Z samego rana obudziła mnie Kate. Pierwszy raz widziałam ją w tak świetnym humorze. Coś mi się zdawało, że to zasługa jednego słodkiego blondynka. Siedziała na moim łóżku i czekała aż się rozbudzę.
-No opowiadaj. - Powiedziałam. Wiedziałam , że jeśli razem mi nie powie to wybuchnie.
-Ja i Niall... Boże....On jest cudo.....Angel....Dziewczyno.....-Zaczęła i nie czaiłam co mówi. Zaśmiałam się a ona zamknęła.
 -Katie . - Powiedziałam potrącając nią.
-Opowiedz mi od początku.- Powiedziałam ze śmiechem. Moja kuzynka również się zaśmiała.
 -No dobra od samego początku.... No to ja i Niall zaczęliśmy gadać , potem tańczyć i tak jakoś wyszło , że się pocałowaliśmy. - Mówiąc słowo 'Pocałowaliśmy " aż pisnęła. Ja też tak zrobiłam.
 -No to gratulacje dziewczyno. - Powiedziałam przytulając ją. Szkoda mi było  , że ja nie mogłam powiedzieć jej o Louisie. Chciałam, ale dwie osoby to już by było za dużo.
 -I co dalej ? - Spytałam. Ona zaczerpnęła powietrza i się ponownie uśmiechnęła. Popchnęła mnie i wbiła mi pod kołdrę.
-Zaprosił mnie dzisiaj na randkę. - Powiedziała. Przytuliłam się do niej .
-Niall to cudowny chłopak. - Zaczęłam. - Zasługujecie na siebie. - Dodałam. Poczułam jak łezka leci mi z oka , ale szybko ją otarłam tak aby moja kuzynka nie dostrzegła. Miałam szczęście bo nic nie widziała, albo po protu nie chciała pytać.
-A jak jest między Tobą a Louisem ? -Spytała.
-Co?...Z kąt....?-Nic jej nigdy nie wspomniałam  nawet , że Louis mi się podoba.
 -Niall mówił....-Zdziwiłam się.
-Jak to Niall mówił? Co mówił? -Spytałam bojąc się , że już coś wie.
 -Ale nie zabij Liama. - Powiedziała. No pięknie Liam powiedziadzał Niallowi a ten blondyn powiedział już pewnie wszystkim. Przekręciłam oczami.
 -Liam mu mówił, że Louis Ci się podoba. - Powiedziała. Spojrzałam na nią.
 -I to wszystko ? -Spytałam z małą nadzieją.
-No tak a jest coś jeszcze czego mi nie powiedziałaś a chciałaś ? -Spytała.
-Niee. - Powiedziałam od razu. Ona westchnęła. Co za ulga. No to Liam mnie nie wsypał jak widać.
-I tak powinno Ci się dostać.  -Powiedziała brunetka.
 -A to dlaczego  ? -Spytałam.
-Bo mi nie powiedziałaś. - Zaśmiałam się. Dziewczyna walnęła mnie poduszką w głowę . Wzięłam drugą i zaczęłyśmy się bić. Nagle ktoś zapukał do drzwi. Kiedy krzyknęłam 'Prosze ' Dostrzegłam tatę. Miał dosyć dziwny wyraz twarzy. Widać było , że był czymś zaniepokojony.
 -Możemy pogadać ? -Spytał . 

------------------------------------------------------------
I kolejny rozdizał. I jak wam się podoba? Miałam zorbić zwaistun ale coś mi nie wychodzi znaczy jakiś tam zorbiłam ale jak dodaje na bloga to nie dizała  :( niestety w tkaich rzeczach to ja słąba jestem :( A i pamiętajcie na mnie głosowac w konkursie na bloga miesiąca :P
http://wymarzony-swiat-z-1d-official.blogspot.co.uk/2012/09/lista-zgoszonych-blogow-do-konkursu.html   pamiętać numerek 10 :P

4 komentarze:

  1. Hejka nominowałam tego bloga do Liebster Award z http://best-holiday-ever-1d.blogspot.com/2012/11/liebster-award-2.html :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze raz ja, juz po przeczytaniu rozdziału xd
      Super, genialne, zajebiste xoxo
      ocham tą historię tak samo jak tą z Lou i Alex,
      Nie mogę się doczekać nexta xoxo.
      zapraszam na nowy blog:http://still-remember-me-1d.blogspot.com/

      Usuń
  2. Nominowałam Cię do LA.:)
    http://frugasie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń